Zdalny Scrum Master

Wszyscy żyją tematem pracy zdalnej, a w szczególności najbliższe nam okolice pracujące w Scrumie. I tu pojawia się zagadka pod tytułem zdalny Scrum Master. Jak się odnaleźć jako SM po drugiej stronie kabla?

 

Zdalny Zespół Scrumowy

Jaki jest problem z pracą zdalną? Wydaje się, że tekst o zespołach rozproszonych sprzed roku nieco się zdezaktualizował. Dalej uważamy, że ta forma współpracy jest niedoskonała, ale zaskoczyło nas życie. Pisaliśmy o nieustannych zmianach, o czarnym łabędziu i teraz to wszystko możemy zobaczyć w praktyce.

No dobra, pracujemy zdalnie. Większość z nas ma ten przywilej, a niektórzy wręcz są zmuszeni. Na pewno robimy to dla dobra ogółu. Jedni z nas są freelancerami, inni pracują nad rozwijaniem ciekawych tematów i rozwiązaniem interesujących problemów. Jeszcze inni pracują w Zespołach Scrumowych i dziś zajmiemy się tymi ostatnimi. Nie dalej jak wczoraj na naszym kanale na YouTube pojawił się film o zdalnym Scrum Masterze. Nie powiedzieliśmy w nim wszystkiego, dlatego poniżej znajdziecie to, o co pewnie chcielibyście zapytać.

Przede wszystkim – dlaczego tylko Scrum Master? Bez obaw, jutro na naszym blogu będzie kolejny tekst, tym razem o Product Ownerze i Development Team. Scrum Master został potraktowany wyjątkowo, bo moim zdaniem ma najtrudniej. . Jako odpowiedzialny za rozumienie i stosowanie Scruma, właśnie teraz przechodził będzie szkołę życia.

 

Jak mam tego zdalnie dopilnować?

Praca zdalna utrudnia nam wiele czynności. Jednymi z podstawowych są wzajemna komunikacja i obserwacja. Scrum Master nie ma łatwo w opcji stacjonarnej. A co dopiero zrobić, kiedy musisz pracować jako zdalny Scrum Master?

Twoje możliwości weryfikacji, w jaki sposób pracuje zespół właśnie zostały mocno ograniczone. Nie widzisz wszystkich aspektów pracy, nie zareagujesz wystarczająco wcześnie, kiedy pojawią się zagrożenia czy przeszkody. A i one przyjmować będą teraz zupełnie nową postać. Nie ma się co oszukiwać, rola Scrum Mastera została właśnie mocno zredefiniowana, ale paradoksalnie potrzeba Twojej obecności jeszcze nigdy nie była tak duża jak w tej właśnie chwili.

Część z Was zapyta, czym ta sytuacja różni się od innych. Wydaje mi się, że Scrum Master, który nie czuł się częścią Scrum Team czy nie wypełniał swojej misji faktycznie może tego nie zauważać. Ale ci z Was, którzy byli ze swoimi zespołami na 100%, na dobre i złe, szybko odczują szybko brak czegoś ważnego.

“Techniczne” aspekty prowadzenia Scruma są najprostsze do ogarnięcia, ale też i najmniej znaczące. Wszakże “ludzie i interakcje ponad procesy i narzędzia”. Same wydarzenia Scrum nie wystarczą, jeżeli ludzie zapomną po co je robią. Jira jest użyteczna tylko na tyle, na ile dobre dane się tam znajdują. Ale nawet idealnie odwzorowana rzeczywistość w żadnym narzędziu nie pokaże tego, co naprawdę istotne. Ludzi.

 

Od czego zacząć?

Pomóż zespołowi być dalej zespołem. To, że pracujemy w inny sposób niż jeszcze 2-3 tygodnie temu, to, że nie widzimy się na co dzień i nie jesteśmy w stanie stanąć o metr od siebie nie oznacza, że nagle przestaliśmy być zespołem. Owszem, nie siedzimy razem, nie jesteśmy „zamknięci” na jednym open space, ale nie oznacza to, że jesteśmy odizolowanymi elektronami, które znów wszystko muszą robić samodzielnie. Pamiętajmy o tym, co stanowi zespół.

Najpewniej jest tak, że Wasza firma (lub Wy sami, w ramach samoorganizacji) zorganizowaliście narzędzie pozwalające na skuteczną komunikację. Jest ono niezbędne, żebyśmy mogli utrzymać namiastkę zespołowości i zadbali o wspomniane wcześniej wydarzenia. Może i wystarczyłby telefon, ale za połączenia konferencyjne często się dodatkowo płaci, a wdzwanianie kilku osób do najwygodniejszych nie należy. Mamy więc kontakt, ale jest to kontakt na podstawowym poziomie.

Jako zdalny Scrum Master pomóż ludziom być bliżej… siebie.

Pamiętacie MTV Cribs? Była to seria programów, w których widzowie MTV mogli wejść do domu celebrytów i zobaczyć jak mieszkają. Jak przybliżyć ludzi do siebie? Zrób <ABC> Cribs (zamiast <ABC> podstaw nazwę swojej firmy czy zespołu). Pokaż, jak i gdzie pracujesz, zachęć do tego pozostałych. Zaczynaliście dzień od wspólnej kawy? Zróbcie teraz dokładnie to samo. Kalambury? Nie ma nic prostszego. Po prostu zaproponuj to ludziom.

Zadbaj o to, żeby ludzie obecni “w pracy” byli też obecni w wirtualnym “pokoju” (Slack, Teams, Zoom, etc.). Jeżeli nie możemy rzucić pytania “w eter”, trudno się spodziewać, żebyśmy czuli, że pracujemy razem. Potrzebujemy więc przeniesienia do wirtualnej rzeczywistości tego, co działo się w biurze. Jeżeli Wasza sieć to wytrzymuje, włączajcie kamery. Ustalcie godziny, kiedy jesteście dostępni, ustalcie zasady, które wam odpowiadają i się ich trzymajcie.

Zdalna praca nie oznacza wolnej amerykanki, tylko samoorganizację w pewnych ramach. A o ramy i stworzenie zasad zadba właśnie zdalny Scrum Master.

 

Zdalny Scrum Master

Już wiemy, że nie będzie łatwo. Nie uda się nam przełożyć jeden do jednego atmosfery z biura na tę wirtualną. Nie ma nawet takiej możliwości. Ale możemy i musimy zrobić wszystko, aby maksymalnie dobrze wypełnić nasze obowiązki. Czy powinniśmy na tym zakończyć? Oczywiście, że nie. Ale zadbanie o “zespołowość” wydaje się być ważniejsza niż li tylko dbanie o proces Scrum.

Sytuacja jest taka a nie inna. Co więcej, wydaje się, że chwilę jeszcze potrwa, dlatego im szybciej  znajdziemy sposób na skuteczną i efektywną pracę tym lepiej. Prócz zadbania o ponowne scementowanie zespołu, pamiętaj także o dbaniu o jego morale i usuwaniu przeszkód w codziennej pracy. A tych może być więcej niż zwykle. Na pewno w najbliższych staniesz się jedną z osób, do których telefon będzie dzwonił najczęściej. Ale o to właśnie chodzi w roli Scrum Mastera.

Prywatnie wydaje mi się, że czas, który właśnie trwa, na zawsze zdefiniuje i zmieni sposób pracy. Ta nie będzie już nigdy wyglądała tak, jak przed wirusem. Cały świat udowodnił, że da się pracować i wytwarzać zdalnie. Dlaczego nie pracować tak częściej? Sprawdźmy więc, jakie przynosi to korzyści społeczne i ekonomiczne, w wymiarze pracownika i pracodawcy. A potem zastanówmy się, co z tym fantem zrobić.

Łukasz Bręk

14 lat doświadczenia w IT, 7 lat doświadczenia w Scrum, PSM, PSPO, Scrum Master zespołów zwinnych, Product Owner, analityk biznesowy, trener Scrum

Click Here to Leave a Comment Below

Leave a Reply: