Dlaczego tylko trzy role w Scrum?

Czy trzy role w Scrum to nie za mało? Pamiętajmy, że mamy adaptacyjnie rozwiązywać złożone problemy w sposób produktywny i kreatywny. A to przecież brzmi jak większe wyzwanie. Z takimi obawami spotykamy się na prawie każdym prowadzonym przez nas scrumowym warsztatcie.

 

Trzy role w Scrum

O rolach pisaliśmy już wielokrotnie. Opublikowaliśmy już między innymi teksty o dobrym Scrum Masterze, Product Ownerze i Zespole Deweloperskim. Wspominaliśmy również, jak liczny powinien być idealny zespół. Przekłada się to także na wielkość Scrum Team, gdzie dochodzą nam jedna lub dwie osoby. Najczęściej w tym miejscu spotykamy się z pytaniem o rolę project managera i innych, które rzekomo są niezbędne do pracy.

Z mojego doświadczenia mogę powiedzieć, że trzy role wymienione w Scrum Guide to liczba wystarczająca do stworzenia Przyrostu. Niezależnie czy mówimy o dużych, czy o małych organizacjach, w pewnych miejscach występuje problem z zagospodarowaniem osób które pracują na stanowiskach niepokrytych przez trzy role Scrum.

Mówię tu oczywiście o takich rolach jak kierownik projektu, lider zespołu czy wspomniany już project manager. Problem ten silniej będzie występował w tych organizacjach, które dopiero co przeszły transformację. Czy to oznacza że powinniśmy się tych osób pozbyć na naszym scrumowym projekcie?

O tym za chwilę…

 

Dlaczego tylko trzy role?

Trzy to liczba to jak najbardziej wystarczająca do spełnienia głównego celu metodyki Scrum – iteracyjnego tworzenia Przyrostu. Widzieliśmy zarówno zespoły pracujące w metodykach zwinnych, jak i takie, które pracowały z wykorzystaniem klasycznych metod wytwarzania oprogramowania. Zarówno jedne jak i drugie potrafiły dostarczyć założony na początku projektu produkt końcowy.

Więc skoro możemy ograniczyć liczbę ról do trzech, to po co komplikować sobie życie? Po co wprowadzać ich większą ilość, jeśli trzy powyżej przedstawione role w Scrum są równoważne kilkunastu innym?

Przyczyna, dla której w Scrum występują tylko te role, powinna być nam już znana. Przecież w tej metodyce bardzo duży nacisk kładzie się na samoorganizację zespołów. Powoduje to, że nie są nam potrzebne role związane z koordynowaniem, kierowaniem, kontrolowaniem czy weryfikowaniem pracy która została wykonana.

Skłamałbym jednak, gdybym powiedział, że poza tymi trzema rolami w Scrum żadne inne odopowiedzialności i stanowiska nie występują. Jednak znajdują się one poza Zespołem Scrumowym i samym procesem wytwórczym. Są to role wspierające Scrum, a nie będące częścią procesu. Niektóre metodyki zwinnych, jak na przykład AgilePM, dosyć dokładnie specyfikują każdą z nich.

Perfekcyjna scrumowa maszynka

Gdybym miał przyrównać Zespół Scrumowy, na który składają się trzy opisane role do czegoś niezawodnego, byłby to niemiecki silnik diesla. Pracuje w trybie ciągłym, umiarkowanym tempem, a dobrze przygotowany do pracy wymaga jedynie okresowych przeglądów. Jeśli nic złego się nie dzieje, nie zachodzi konieczność podejmowania żadnych działań. Dolewamy jedynie paliwa w postaci nowych wymagań w Backlogu Produktu.

W przypadku potrzeby podjęcia akcji serwisowej, zespół zwinny może wykonać ją sam w zakresie swoich kompetencji lub udać się po radę do ludzi posiadających odpowiednią wiedzę. Sam proces daje nam także możliwość dostosowywania podejścia w każdym momencie, w którym zauważymy, że dzieje się coś nieoczekiwanego. Mamy też możliwość eksperymentowania celem weryfikacji czy decyzje które podjęliśmy dały oczekiwany rezultat. Jeśli nie – zmieńmy decyzję i zaobserwujmy czy tym razem jest lepiej.

 

Zespół

Na koniec zostaje nam najbardziej oczywiste. Zespół to grupa ludzi wzajemnie się wspierających i dążących do realizacji zakładanego celu. Nie możemy mówić o zespole w sytuacji, gdy jest on wyłącznie “zbieraniną” ludzi. Metodyki zwinne wspierają nas również i w tym zakresie. Wydarzenia i artefakty pozwalają pracować nad wspólnym celem. Cel Sprintu łączy nas w dążeniu do osiągnięcia pożądanego rezultatu.

Bądźmy więc razem. Działajmy zwinnie i sprawdźmy jakie przyniesie nam to korzyści. Dzięki temu, że mamy tylko trzy role Scrum i od trzech do dziewięciu osób w zespole (lub optymalne 4,7 osoby, jak precyzyjnie policzyli amerykańscy naukowcy) będzie to dużo łatwiejsze.

Łukasz Bręk

14 lat doświadczenia w IT, 7 lat doświadczenia w Scrum, PSM, PSPO, Scrum Master zespołów zwinnych, Product Owner, analityk biznesowy, trener Scrum

Click Here to Leave a Comment Below

brt - 11 stycznia 2019

Co za bzdura. Akurat diesele to znacznie lepsze produkują Francuzi (PSA) i Włosi 😀

Reply
    Łukasz Bręk - 11 stycznia 2019

    Cześć brt! Każdy ma swoje doświadczenia, tak samo jak każdy posiada ulubione diesle. Skoro tak twierdzisz, pewnie tak jest. Nie chciałbym jednak, abyś w tym konkretnym przypadku odniósł wrażenie, że skoro niemieckie diesle nie są dla Ciebie dobre to i coś z tym zespołem scrumowym będzie nie do końca… 😉

    Reply
Leave a Reply: