Metodologia, metodyka, metoda

Metodologia, metodyka, metoda. Precyzyjny język jest niezbędny nie tylko do rozmawiania o wymaganiach, ale przede wszystkim pozwala uniknąć wielu nieporozumień. Dbając o poprawną polszczyznę w trakcie rozmów o metodykach zwinnych warto wiedzieć dlaczego nie mówimy “metodologia”, a posługujemy się właśnie słowem “metodyka”.

 

Metodologia, metodyka, metoda

Zacznijmy od definicji metody, bo z tym powinniśmy mieć najmniej problemu. Każdy z nas zna wiele metod, a tego słowa używamy zwykle w słownikowym znaczeniu, które brzmi “świadomie stosowany sposób postępowania mający prowadzić do osiągnięcia zamierzonego celu” (SJP PWN).

Mamy do czynienia z metodami treningowymi, metodami odżywania (dietą), a także np. metodą szacowania wymagań o nazwie Planning Poker. Każdy technika czy konkretny sposób należy do tej kategorii. Należy też pamiętać, że metody zwykle są lekkie, praktyczne i bardzo konkretne.

Z tych prostych cegieł zbudowana jest metodyka czyli po prostu zbiór metod. Ponieważ pojedyncze metody zwykle dotyczą łatwych czynności i wąskich aspektów problemów złożonych, to żeby zająć się czymś kompleksowo potrzebujemy całego zestawu technik. Słownikowo metodyka to po prostu “zbiór zasad dotyczących sposobów wykonywania jakiejś pracy” (SJP PWN).

Wydawało by się więc, że wszystko jest proste. Jeżeli mamy do czynienia z jednym aspektem wykonywania jakiejś czynności, będzie to metoda. Gdy zaś przekazujemy przepis mówiący o wielu aspektach bądź różnych, ale powiązanych ze sobą czynnościach, będzie to metodyka.

 

Czym jest metodologia?

Prosty lingwistyczny obraz burzy nam niestety słowo, które sprawia najwięcej problemów. To metodologia – słowo, które bardzo często używane jest zamiennie z już wspomnianą metodą i metodyką. Czy słusznie?

“metodologia – nauka o metodach badań naukowych stosowanych w danej dziedzinie wiedzy” – SJP PWN

Metodologia pochodzi z zupełnie innej bajki. Sugeruje to zresztą przyrostek -logia, który zwykle znajdziemy w okolicach szkolnictwa i uczelni wyższych. To jest dobry trop, który większość osób zdaje się ignorować.

W odróżnieniu od poprzednich wyrazów, trudno spotkać się z uzasadnionym użyciem słowa “metodologia” poza kontekstem naukowym. Podobnie jak archeologia czy geologia, metodologia jest nauką. Możemy mówić o metodologii, gdy coś badamy. Gdy zaś tylko stosujemy jakieś zasady, to mówimy o metodzie lub, gdy jest ich więcej, o metodyce.

Jesteśmy praktykami, kierujemy się empiryzmem i daleko nam do akademickich rozważań. Dlaczego więc przy okazji omawiania metodyk zwinnych pojawia się słowo “metodologia”? Podejrzewam, że jest to kalka z języka angielskiego.

 

Methodology, method

Problemy z precyzyjną terminologią nie są niczym nowym. Jak się okazuje, nie są też ograniczone tylko do kraju nad Wisłą. Wydawałoby się, że sufiks -logia (ang. -logy) jasno powinien dać nam do zrozumienia, że mamy do czynienia z nauką, tak się nie dzieje. I to także na zachodzie.

“In recent years, however, «methodology» has been increasingly used as a pretentious substitute for «method» in scientific and technical contexts (…) the misuse of «methodology» obscures an important conceptual distinction between the tools of scientific investigation (properly «methods») and the principles that determine how such tools are deployed and interpreted” – Theory and Reality in Financial Economics: Essays Toward a New Political Finance, George M. Frankfurter

To tylko pokazuje, jak istotne jest świadome posługiwanie się językiem. Bez upewnienia się, że wszyscy w jednakowy sposób rozumieją terminy, których używamy, skazujemy się na niedomówienia i czas zmarnowany na niepotrzebnych wyjaśnieniach. Zapewne wszyscy domyślą się, co mamy na myśli mówiąc “metodologia agile” bądź “metodologia Scrum”. Warto jednak oszczędzić sobie kłopotliwych pytań i uwag.

Polskie, niepoprawne, użycie słowa “metodologia” w kontekście metodyk zwinnych wzięło się z równie niepoprawnego użycia angielskiego “methodology“. I chociaż nie ma co nikogo tłumaczyć, to pierwotna pomyłka jest odrobinę bardziej zrozumiała. Jak się okazuje, nasz język ojczysty w tym kontekście jest bogatszy.

 

Między słowami

Tak jak czasami trudno jest wiernie oddać znaczenie tytułu filmu (“Lost in translation” był przetłumaczony jako “Między słowami”), tak skacząc pomiędzy polskimi, a angielskimi źródłami na temat metodyk zwinnych możemy się odrobinę pogubić. Skoro już więc uporaliśmy się z definicjami, przejdźmy do tłumaczeń.

Methodology tłumaczymy jako metodologia, a method jako metoda. Co do tego nie mamy absolutnie żadnych wątpliwości. Gorzej sprawy wyglądają ze słowem “metodyka”. W języku niemieckim istnieje dokładny odpowiednik – Methodik, którego próżno jednak szukać w języku Szekspira. Nie ma takiego słowa jak “methodics“. Naturalne jest więc, że w takiej sytuacji “methodology” wygląda bardzo atrakcyjnie. Niestety, popełnimy wtedy błąd.

Zgłębiając literaturę anglojęzyczną napotkamy na takie sformułowania jak “set of methods” (zbiór metod) czy “method system” (system metod). Oczywiście znajdziemy też niestety wiele źródeł, gdzie błędnie zostało użyte słowo “methodololgy“. Czasami też pojawi się tajemniczy “framework“.

 

Framework czy metodyka?

Tak jak nie ma angielskiego odpowiednika słowa “metodyka”, tak próżno szukać w naszym języku wiernego tłumaczenia słowa “framework“. Zamiast niego stosujemy czasami “szkielet”, bądź “ramy”, a szczególnie jeśli mówimy o metodykach wytwarzania oprogramowania – “ramy postępowania”.

“framework – (2) a system of rules, ideas, or beliefs that is used to plan or decide something” – Cambridge Dictionary

Możemy z pewną dozą przybliżenia przyjąć, że słowa “metodyka” i “framework” w pewnych kontekstach opisują to samo. Trudno jednak sugerować, że zawsze możemy ich używać zamiennie. Ograniczając się do naszego agile’owego światka będzie nam trochę łatwiej. Szczególnie jeśli użyjemy dobrze wszystkim znanych przykładów.

Na pewno “Scrum framework” możemy przetłumaczyć jako “metodykę Scrum”, bo co by o Scrumie nie mówić – jest on zbiorem metod czyli metodyką. “Agile methodology” to potworek występujący w obu językach i zdecydowanie powinniśmy się go wystrzegać. Po polsku powiemy po prostu “zwinne metodyki”.

Jeśli chcemy upewnić się czy danego słowa używamy w dobrym kontekście, zamieńmy je na jego odpowiednik. Następnie sprawdźmy czy zdanie nadal ma sens. Zamiast “metoda” podstawmy “technika”, zamiast “metodyka” – “zbiór metod”, a “metodologia” niech stanie się “nauką o metodach”.

To powinno utwierdzić nas w przekonaniu, że zazwyczaj powinniśmy unikać mówienia o “metodologiach agile”. No chyba, że faktycznie pracujemy naukowo.

Tomasz Dzierżek

17 lat doświadczenia w IT, 9 lat doświadczenia w Scrum, PSM I-III, Scrum Master zespołów zwinnych, analityk IT, trener Scrum

Click Here to Leave a Comment Below

Leave a Reply: