Z Man Day na Story Points

To jeden z tych momentów, gdzie po nagraniu filmu czuję pewien niedosyt. To nie tak, że w filmie o tym jak przejść z Man Day na Story Points nie zawarliśmy wszystkich istotnych kwestii. Mam jednak przekonanie o sile słowa pisanego. Spróbujmy więc opisać przejście z MD na SP i zastanowić się, czy zawsze ma to sens?

 

MD2SP

Piękny nagłówek rozdziału. W dobie wszechobecnych skrótów może powinienem zastanowić się nad jego opatentowaniem. Całkowicie na serio, nie ma jednej metody opisującej skuteczny sposób przejścia z Manday na Story Points. Krótka kwerenda w Google również nie daje odpowiedzi na to pytanie. Nie dziwi więc fakt, że tak bardzo temat leży mi na sercu.

Film, o którym wspominam na wstępie tego tekstu to nasz ostatni vlog na Youtube:

Dodatkową przyczyną, dla której powstaje ten wpis są komentarze na #białkowym profilu na LinkedIn. Lubię, gdy ludzie “z branży” komentują nasze filmy. Te, które dotyczyły powyższego filmu krążyły wokół dwóch aspektów: ruchu #noestimates oraz potencjalnych problemów z rozliczeniem projektu wyrażonego w punktach. O ruchu #noestimates nie chcę pisać w tym wątku, zasługuje on na osobny wpis albo nawet kilka.

Zastanawiając się nad drugim z tematów naszło mnie pytanie – dla kogo właściwie jest wycena w Story Points i po co jej właściwie dokonujemy?

 

Rozliczenie projektu

Zgadzam się w 100% ze stwierdzeniem, że rozliczenie projektu wyrażonego w punktach czy innej mierze względnej jest drogą przez mękę. Czasem można by rzec nawet, że jest niemożliwe. Ale chyba nie po to przechodzimy na miary względne, nie po to chcemy wyceniać nasz backlog w ten sposób. Powinniśmy sobie odpowiedzieć przede wszystkim na pytanie, dla kogo właściwie są te wyceny?

Wyceny względne są definiowane przez i przeznaczone dla Deweloperów. To oni korzystają z wyceny poszczególnych elementów backlogu. Łatwiej im w ten sposób zaplanować swoje prace czy odpowiadać na pytania biznesu o termin dostarczenia funkcjonalności znajdującej się na liście wymagań.

Z punktu widzenia naszego przedsięwzięcia wycena dokonywana przez zespół nie musi być wykładnią dla budżetu projektu. Projekt jest budżetowany przed rozpoczęciem prac, czyż nie?

Jeśli założymy, że powyższe jest prawdą odwraca się nam kolejność budżetowania. To budżet wyrażony w pieniądzu, wartości bezwzględnej, będzie wpływał na ilość Story Points możliwych do wykorzystania. Oczywiście przeliczenia złotówek na punkty to jedno, a stałe urealnianie wartości 1 punktu to drugie. I tutaj właśnie jest trudność o której mowa w komentarzach. Czy jest to jednak coś, co powinno być głównym zainteresowaniem Deweloperów? Oni mają wycenić wymagania!

 

Techniki wyceny

O technikach wyceny pisaliśmy, jedną z nich, Planning Poker dość dobrze nawet omówiliśmy na naszym #białkowym kanale na Youtube. Nie powtarzając już napisanych słów powiem tylko, że wynikiem pracy nad wyceną wymagań ma być backlog ułożony od najprostszych do najtrudniejszych PBI a w dalszej kolejności wyceniony. Nie należy mylić powyższego z priorytetyzacją. To dwie osobne sprawy, które nie mają ze sobą wiele wspólnego.

Coś, co jest utożsamiane z technikami, o czym muszę wspomnieć to próba mapowania MD na SP. Wygląda to mniej więcej w następujący sposób:

Nie postępujmy w ten sposób! Powód jest co najmniej jeden, ale niezwykle ważny. Nie mamy żadnej pewności, że określając MD wzięliśmy pod uwagę wszystkie zmienne dotyczące wielkości szacowanego wymagania. Mówiąc o MD, 80% z nas będzie brało pod uwagę jedynie czas. A to jest największy błąd tego podejścia, którego chcemy przecież uniknąć szacując w miarach względnych. Musimy wziąć pod uwagę również inne zmienne, jak chociażby ryzyko. Ale czy da się je wycenić? Dokładnie oszacować i wyrazić w czasie?

 

Z Man Day na Story Points

Na samym początku zapytałem, czy przejście z MD na SP ma sens. Jeśli widzimy potrzebę zmiany naszego sposobu szacowania, odpowiedź brzmi: jak najbardziej. Jeśli wszystko jednak wygląda dobrze, a wyceny w Man Day’ach dokonywane przez Deweloperów są trafne (nie używam słowa dokładne) to nie ma potrzeby zmian. Zresztą, te wyceny w MD mogą być wykonywane względne. Są przecież robione z pewną dokładnością.

Jeśli jednak mamy problem z konsekwencjami niedotrzymywanych terminów lub rozliczani jesteśmy z roboczo-dni wskazanych na wymaganiu (bo przecież dokonaliśmy wyceny w gronie Deweloperów), sugeruję wykonanie kroku zbliżającego nas ku wycenom względnym. Co więcej, ten sam krok sugeruję w przypadku braku możliwości wyceny zmiennych niemożliwych do ujęcia w czasie.

A jak przejść z Man Day na Story Points? Cztery proste kroki znajdziecie w podlinkowanym filmie!

Łukasz Bręk

14 lat doświadczenia w IT, 7 lat doświadczenia w Scrum, PSM, PSPO, Scrum Master zespołów zwinnych, Product Owner, analityk biznesowy, trener Scrum

Click Here to Leave a Comment Below

Leave a Reply: