Trzeba rozmawiać!

Zwinność w zdecydowanej większości przypadków jest prosta. W przypadku Scrum wdrażamy 3 role, 3 artefakty oraz 5 wydarzeń i możemy pracować. Szkopuł tkwi jednak zupełnie gdzie indziej i nie jest wcale domeną tej metodyki.

 

Face 2 face

Trzeba rozmawiać bo bez tego żadna zwinna transformacja, ani żadna agile’owa inicjatywa się nie powiedzie. Jak mówi jednak z 12 Zasad Zwinnego Tworzenia Oprogramowania:

“Najbardziej efektywnym i wydajnym sposobem przekazywania informacji zespołowi deweloperskiemu i wewnątrz niego jest rozmowa twarzą w twarz”

Abstrahując od faktu, że świat od 2001 roku poszedł mocno do przodu i rozmowa twarzą w twarz (ang. face to face) w niektórych organizacjach jest rzadkością (patrz: zespoły rozproszone), to słowo “rozmowa” jest jak najbardziej na miejscu.

Zwinne metodyki opierają się na komunikacji. Nic nie wydarzy się samo, żadne usprawnienie czy nowe elementy backlogu nie powinny powstawać bez rozmowy. Na pewno też bez rozmowy nie odbędzie się 15 minutowe Daily Scrum, czyli jedno z najważniejszych, planistycznych spotkań dla zespołu. Nie ma też mowy o efektywnym refinemencie, bez którego również daleko nie zajedziemy.

Można nawet powiedzieć, że rozmowa jest wszystkim, czego potrzebujemy.

 

3C

Przy okazji tematu związanego z User Story pisaliśmy o 3c: card, conversation, confirmation. Podejście to zakłada, że trzeba rozmawiać, aby poprawnie zidentyfikować, co jest do zrobienia w danym wymaganiu. Tylko poprzez rozmowę (czasem ognistą dyskusję) ustalimy jedno wspólne podejście do tematu.

Z tematem User Story łączy się również pojęcie INVEST. W kontekście mnemonika szczególnie interesuje nas literka “E” oznaczająca wymagania “estymowalne”. I nie chodzi tu tylko o to, że jesteśmy w stanie coś oszacować. To jesteśmy w stanie zrobić zawsze, bez względu na to czy rozmawiamy o wymaganiu, czy też nie. Istotny jest fakt, że musimy to wszystko zrozumieć.

Nie pojmiemy istoty wymagania wpatrując się w kartę na naszym biurku. Zresztą, nawet jeśli wymaganie będzie przeanalizowane najlepiej na świecie, to nigdy nie mamy gwarancji, że każdy z nas będzie je rozumiał w dokładnie taki sam sposób.

No chyba, że porozmawiamy.

 

Transparentność

Transparentność to jeden z trzech filarów Scrum. To podstawy podstaw. Nie wyobrażam sobie rozmowy na jakikolwiek temat w naszym Scrum Team bez przestrzegania tego założenia. Mamy być transparentni, a to oznacza, że nie powinniśmy niczego zamiatać po dywan.

Pisząc o transparentności w kontekście Scrum mam na myśli szczere i otwarte komunikowanie problemów czy opóźnieni w realizacji zadań na Daily, transparentną informację o zakresie wymagania czy szczerą i otwartą analizę potencjalnych usprawnień podczas Sprint Retrospective. Nie ma miejsca w tej metodyce na utajanie prawy.

Do czego prowadzić może brak transparentności w tym zakresie? Najczęściej do podejmowania decyzji w oparciu o błędne dane. W najgorszym wypadku do spadku zaufania w zespole, co może być symptomem nadciągających problemów. Pierwszy raz, kiedy podejmiecie decyzję o zatajeniu jakieś informacji pomyślcie o Broken Window Theory.

Jest to początek powolnego niszczenia tego, co przez wiele Sprintów pieczołowicie budowaliśmy.

 

Trzeba rozmawiać

Scrum zakłada istnienie Planowania Sprintu, Daily Scrum, Sprint Review, Retrospektywy Sprintu oraz refinementu. Wymieniłem cztery i pół z pięciu i pół wydarzeń scrumowych, ale to właśnie podczas nich trzeba rozmawiać. O backlogu, planowaniu najbliższych dwudziestu czterech godzin, o tym jak nam się pracowało.

Oznacza to, że co najmniej 4,5 na 5,5 wydarzeń wymaga od nas bezwzględnie rozmowy.

Proces w Scrum oparty jest o lekkość. Opisanie metodyki na 18 stronach nie sugeruje tony elementów koniecznych do implementacji. Nie dziwi też fakt, że nie ma wyraźnie podkreślanego krytycznego znaczenia konwersacji. Jest ona bezwzględnie wymagana, jeżeli chcemy wykorzystać w pełni zalety zwinnego podejścia.

Naturalnie rodzi się pytanie co zrobić, gdy nie osiągnęliśmy zakładanego poziomu konwersacji? Jak sobie poradzić, gdy widzimy, że moglibyśmy zrobić dużo w tej materii? Musimy coś z tym zrobić. Pierwszą instancją, która powinna to wychwycić na wczesnym etapie jest Scrum Master. To właśnie on podejmuje działania mające na celu zwiększenie poziomu komunikacji w zespole.

Nie musimy jednak oglądać się na SM-a. Każdy z nas ma możliwość rozpoczęcia rozmowy w sytuacji, w której czuje, że komunikacja kuleje. Do czego serdecznie Was zachęcam.

Łukasz Bręk

14 lat doświadczenia w IT, 7 lat doświadczenia w Scrum, PSM, PSPO, Scrum Master zespołów zwinnych, Product Owner, analityk biznesowy, trener Scrum

Click Here to Leave a Comment Below

Leave a Reply: